
Dziś uczyliśmy się tropienia. Ale nie tropiliśmy zwierzyny, tylko siebie nawzajem.
No więc najpierw Nicole kluczyła.
Potem każdy ruszył w ślad za nią.
Tylko Sandrze udało się ją wytropić :)
Potem każdy porównywał swoje tropy, czyli ślady jakie zostawia na śniegu.
Ciekawe...